|
Referat wygłoszony na konferencji "GÓRY I GÓRALSZCZYZNA W DZIEJACH
I KULTURZE POGRANICZA POLSKO-SŁOWACKIEGO" zorganizowanej w dniach 21-
24 października 2004 r. w Krakówie - Nowym Targu - Bukowinie Tatrzańskie,j w
stulecie góralskiego ruchu regionalnego.
Organizatorzy: Uniwersytet Jagielloński, Podhalańska Państwowa Wyższa
Szkoła Zawodowa w Nowym Targu oraz Związek Podhalan przy współudziale Tatrzańskiego
Parku Narodowego, Euroregion "Tatry" i Polskie Towarzystwo Historyczne - Oddział
w Nowym Targu
Góry i góralszczyzna w kolekcjonerstwie
Ryszard Kruk
I. Wprowadzenie
Kolekcjonerstwo jest znaczącym dostarczycielem wiadomości
o górach i góralszczyźnie, ale usystematyzowane i nowoczesne podejście
do zagadnienia może spowodować lepsze wykorzystanie tej kopalni wiedzy. Proponuję
chwilę refleksji nad słowem kolekcjonerstwo, ponieważ część problemów związanych
z niską rangą kolekcjonerstwa w środowiskach naukowych wynika z zawężonego rozumienia
tego pojęcia, sprowadzanego do zbieractwa. I tak Słownik Języka Polskiego pod
redakcją Mieczysława Szymczaka definiuje je jako gromadzenie przedmiotów
jednego rodzaju według określonych kryteriów i utożsamia ze zbieractwem.
Encyklopedia Powszechna PWN także kojarzy kolekcjonerstwo ze zbieractwem i definiuje
je jako gromadzenie według określonych kryteriów dzieł sztuki, pamiątek,
historycznych itp. American Heritage Dictionary stoi na stanowisku, że kolekcjonerstwo
to tworzenie kolekcji. Próbę przełamania tego stereotypu podjął "Poradnik
polskiego kolekcjonera" (Wydawnictwo Kluszczyński), który pokazuje szerszy
jego kontekst. Uważam, że dla należytego postrzegania roli kolekcjonerstwa trzeba
traktować je jako jedną z nauk pomocniczych historii, mającą na celu:
(1) gromadzenie zbiorów, czyli kolekcjonerstwo w tradycyjnym rozumieniu, ale
ponadto (2) opracowywanie i (3) prezentację wyników. W takim rozumieniu spełnia
ono warunki, jakie Józef Szymański określił dla nauk pomocniczych historii,
cytuję: Najogólniej bowiem nauki pomocnicze mają za zadanie zbieranie, opracowywanie
i systematyzowanie źródeł historycznych pewnego typu, zawsze jednak na etapie
krytyki źródłowej. Szymański podkreśla, że nauki pomocnicze historii charakteryzuje
względność i niektóre dziedziny mogą dorosnąć do takiej pozycji. Z zakresu moich
zainteresowań jako naukę pomocniczą historii autor wymienił numizmatykę. Sądzę,
że kolekcjonerstwo spełnia warunki, aby być uznane za naukę pomocniczą historii.
Kolekcjonerstwo nadąża za dyscyplinami naukowymi w korzystaniu
z technologii informatycznych, w tym Internetu. Wzrost obecności interesującej
nas problematyki w Internecie wiąże się także z handlem antykami i kolekcjami
na internetowych aukcjach. Pouczające dane wynikają z przeglądu obecności tematu
"Góry i góralszczyzna" w przeglądarkach internetowych. Przedstawiam
dane zasięgnięte z przeglądarek ONET i GOOGLE, po zadaniu im pytania dotyczącego
tematów zbieżnych z celem referatu.
|
|
ONET
|
GOOGLE
|
|
Antyki [antiques]
|
2.065
|
121.000
|
|
Antykwariat [antique shop]
|
2.536
|
173.000
|
|
Gory [mountains]
|
145.850
|
605.000
|
|
Kolekcjoner [collector]
|
1.499
|
31.000
|
|
Kolekcjonerstwo [collecting]
|
596
|
19.500
|
|
Tatry [The Tatra Mountains]
|
14.572
|
517.000
|
Dane pokazują skalę zjawiska, które narasta lawinowo. Objęcie
przez jednego badacza materiału, zawartego na wskazanej ilości stron internetowych,
jest niemożliwe. We wspólnym interesie potrzebne jest usystematyzowane podejście
do tego zagadnienia przez środowisko naukowe i kolekcjonerskie.
Na tym tle zwracam uwagę na ważne i pożądane cechy współczesnego
kolekcjonerstwa, rozumiane jako: Kolekcjonerstwo dla Wiedzy i Kolekcjonerstwo
w Internecie.
II. Kolekcjonerzy dawniej i dziś
Góry i góralszczyzna stanowią częsty temat zainteresowań kolekcjonerów.
Droga, jaką przeszli kolekcjonerzy, mieści się od Antoniego Schneidra do Marka
Sosenki. W roku 2005 przypadnie 125 rocznica samobójczej śmierci Antoniego Schneidra.
Czy w jego losie nie ma symbolicznych losów kolekcjonerów? Samotny i krytykowany
przez ludzi nauki, z trudem dobijający się docenienia wartości zbiorów, bez
znaczącego powodzenia zabiegający o ich publikację. Mamy w Polsce wielu takich
Antków - kolekcjonerów. Brak porozumienia między środowiskiem kolekcjonerskim
i naukowym w zakresie: zasad udostępniania zbiorów, cytowania, klasyfikacji,
udziału w wydarzeniach naukowych itp. przyczynia się do takiego stanu. Podjęcie
prac na rzecz uznania kolekcjonerstwa za naukę pomocniczą historii mogłoby rozwiązać
wiele z powyższych problemów. Symboliczny dla dzisiejszego kolekcjonerstwa Marek
Sosenko z Krakowa stoi przed zadaniem trwałego przekroczenia progu między kolekcjonerstwem,
rozumianym jako zbieractwo, a kolekcjonerstwem pojmowanym jako nauka pomocnicza
historii. Środowisko naukowe winno udzielić jemu i wielu podobnym pomocy w tym
zakresie.
Przedmiot kolekcjonerstwa wynika z mody bądź potrzeby.
I tak wiek XVIII to złoty wiek kolekcjonerstwa grafik, w tym tak modnych wówczas
- a poszukiwanych dzisiaj - miedziorytów i akwafort. Wiek XIX w Polsce pozbawionej
niepodległości zaowocował modą na zbieranie, jak to wówczas mówiono, starożytności,
celem dokumentowania śladów minionej potęgi Ojczyzny. Przełom wieku XIX i XX
to złoty wiek pocztówki, druga połowa wieku XX to wielki czas dla kolekcjonerstwa
obrazów, natomiast, moim zdaniem, wiek XXI będzie złotym wiekiem kolekcjonerów
dawnych książek.
Trzy motywy kierują ludzi w stronę kolekcjonerstwa:
- Biznes - jako forma lokaty kapitału z perspektywą uzyskania z tej
inwestycji kwot wyższych niż poniesione nakłady.
- Nauka - celem jest poszerzanie wiedzy o przedmiocie naukowych zainteresowań;
w takim rozumieniu kolekcjonerem był Jan Matejko, któremu zbierane przedmioty
służyły do prac nad historycznymi obrazami.
- Prestiż - imponowanie w środowisku, często bez zrozumienia podstawowych
cech gromadzonych przedmiotów.
Gros zbiorów kolekcjonerskich nie jest naukowo opracowane i
prezentowane. Na tym tle pozytywnie wyróżnia się filokartystyka. Dzięki pomocy
miast ukazują się katalogi pocztówek, w których kolekcjonerzy przedstawiają
dotyczące ich zbiory. Potrzebny jest raport o stanie prac nad zbiorami kolekcjonerskimi
dotyczącymi gór i góralszczyzny. Pomocne mogą być regionalne pisma, takie jak
"Almanach Sądecki", "Rocznik Sądecki", "Almanach Muszyny",
"Almanach Ziemi Limanowskiej", "Prace Pienińskie" i inne.
Pewną rolę mogą spełnić pisma, prowadzące działy poświęcone tej tematyce; mam
na myśli miesięczniki: ":Gazetę Antykwaryczną", "Art & business"
i "Spotkania z Zabytkami" oraz specjalny dział dziennika "Rzeczpospolita".
Działania na rzecz gromadzenia wiedzy o ruchu kolekcjonerskim podejmuje Muzeum
w Krośniewicach, które posiada zbiory Jerzego Dunin-Borkowskiego, nazywanego
hetmanem kolekcjonerów. Muzeum organizuje w czerwcu doroczne spotkania kolekcjonerów.
III. Przegląd dziedzin kolekcjonerskich
Charakteryzując dziedziny kolekcjonerskie pod kątem obecności
w nich gór i góralszczyzny, zwracam uwagę na podane niżej fakty:
1. Książki, dokumenty, starodruki, mapy, kartografia
Najobszerniejszą ofertę książek i dokumentów z interesującego
nas tematu, w formie oferty stałej i aukcyjnej, posiadają antykwariaty Lamus
w Warszawie www.antykwariat-lamus.com.pl
i Rara Avis w Krakowie www.raraavis.krakow.pl.
Bogatą ofertę przedstawia antykwariat Wójtowicza z Krakowa www.antykwariat.wojtowicz.krakow.pl.
Rozwija się oferta Galerii Marii Ochalskiej z Willi Struvego w Warszawie. Zwracam
uwagę na ofertę Antykwariatów Naukowych z Krakowa www.antkrak.krakow.pl,
Kielc www.antyk.kielce.pl i Bydgoszczy.
Tematykę górską oferuje antykwariat Filar z Kielc www.antykwariat-filar.pl.
Wspomnę też o ofercie antykwariatu Poliart z Tarnowskich Gór www.poliart.biz.
Pozycje dotyczące Sudetów przedstawia Antykwariat Wu-El ze Szczecina www.antykwariat.wu-el.pl.
Rośnie aukcyjny obrót książkami, w tym o tematyce górskiej.
Wynika to także z faktu, że - wobec licznych falsyfikatów na rynku malarstwa
- książki stają się pewniejszą pozycją do lokowania kapitału. Trafiają się wyprzedaże
znaczących kolekcji. Spośród czasopism na aukcjach pojawiają się pierwsze numery
"Wierchów" oraz "Gazety Podhalańskiej".
2. Filatelistyka
Zwykle co kwartał w Internecie organizowana jest przez portal
www.znaczki-pl.com aukcja filatelistyczna,
na której pojawiają się dotyczące terenów górskich listy przedznaczkowe, znaki
polecenia i recepisy. Znaczącą pozycję na rynku, jednak bez wsparcia internetowego,
posiada Interfil z Warszawy, który dwa razy w roku organizuje w Warszawie giełdy
filatelistyczne; w ofercie pojawiają się pozycje słowackie. Godną polecenia
ofertę z interesującego nas obszaru można zauważyć na aukcjach portalu www.alfil.cz
z czeskiego Cieszyna. Wspomnę krakowską firmę Grzegorza Marca www.filatelistyka.sklep.pl,
a także portal www.kzp.pl.
Zwracam uwagę na źródło informacji, jakim są recepisy pocztowe.
Przebadałem ich kolekcję dotyczącą Muszyny, Krynicy i Żegiestowa, za lata 1850
- 1950, co pozwoliło mi dotrzeć do informacji o osobach aktywnych społecznie,
politycznie bądź ekonomicznie. Wyniki omówiłem w roczniku "Almanach Muszyny"
(Kruk 2003).
3. Filokartystyka
Cztery razy w roku organizowane są duże akcje filokartystyczne,
dwie w Krakowie przez Antykwariat Rara Avis i dwie w Warszawie - staraniem Korporacji
Polonia. Zwracam uwagę na aukcje organizowane na Węgrzech przez www.profila.hu
i www.ulissesauctions.hu. Pojawia
się na nich oferta z naszego regionu. Znaczące zbiory pocztówek z tematyką "Góry"
posiadają: Ryszard Bogdziewicz - schroniska, Karol Bykowski - Karkonosze, Andrzej
Petrykowski - Tatry, Adam Czarnowski - pocztówki górskie PTTK, Jacek Sosenko
- fragment wielotematycznej kolekcji, Jerzy Zieliński - Podkarpacie, Wojciech
Michalcewicz - Huculszczyzna i Beskidy, Bogdan Kowalcze - miejscowości z Beskidów,
Jan Pawlik - Maków Podhalański. Na łamach "Almanachu Muszyny" (Kruk,
2000, 2001, 2002) omówiłem posiadaną kolekcję pocztówek z Muszyny, Krynicy i
Żegiestowa.
Wspomnę o fundamentalnym dla kolekcjonerów dziele, jakim jest
spis wydawców pocztówek na ziemiach polskich autorstwa Jerzego Morgulca z Warszawy.
Niestety wydawnictwo to ukazało się w nakładzie tylko 200 numerowanych egzemplarzy.
4. Numizmatyka i medalierstwo
Należy pamiętać o aukcjach Warszawskiego Centrum Numizmatycznego
www.wcn.pl, na których można zauważyć odnoszące
się do naszego regionu odznaki i medale, w tym sportowe, natomiast z numizmatyki
- pieniądze zastępcze (Zakopane, Nowy Sącz).
5. Minerały
Popularnością cieszą się aukcje minerałów i skamieniałości,
w których pozycje górskie stanowią przeważającą część oferty.
6. Malarstwo
Największa ilościowo, bo obejmująca prawie 50 organizowanych
każdego roku aukcji, to zaadresowana do kolekcjonerów oferta malarstwa. Najczęściej
pojawiające się prace, dotyczące gór i góralszczyzny, wyszły spod ręki takich
artystów, jak: Mieczysław Filipkiewicz, Bronisława Rychter-Janowska, Stanisław
Gałek, Rafał Malczewski, Stanisław Kamocki, Henryk Uziembło, Julian Fałat, Stanisław
Górski, Michał Stańko, Hanna Rudzka-Cybisowa, Maria Ritter i inni. Specjalną
pozycję stanowią obrazy dotyczące Huculszczyzny, w tym Teodora Axentowicza,
Fryderyka Pautscha oraz Kazimierza Sichulskiego. Oficjalny giełdowy obrót obrazami
jest mały, jednak część obrotu ma charakter sprzedaży poaukcyjnej, po cenach
wywoławczych lub niższych. Nowym zjawiskiem są aukcje ekspresowe (tu przoduje
Rempex), na których dzieła sztuki pojawiają się w ostatniej chwili, przez co
monitoring ich obrotami jest utrudniony. Odnotować warto portale aukcyjne: www.rempex.pl,
www.desa.pl, www.agraart.pl,
www.polswissart.pl, www.ostoya.pl,
www.sda.pl. Pomocnym w orientacji w ofercie
aukcyjnej jest portal www.artinfo.pl.
7. Meble i inne
Pojawiają się pozycje wywodzące się z zakopiańskiej szkoły
Kenara i inne, dotyczące regionu: charakterystyczne meble, rzeźby, płaskorzeźby,
laski turystyczne itp.
8. Fotografia
To nowy obszar kolekcjonerskich zainteresowań. W organizacji
poświęconych im aukcji zaczynają się specjalizować domy aukcyjne Polswiss Art.
oraz Rempex.
IV. Aukcje i giełdy, realne i wirtualne,
powszechne i specjalistyczne
1. Świat realny
Z licznych, wartych obserwacji, odbywanych co tydzień giełd
kolekcjonerskich wspomnę organizowane w Warszawie (Na Kole), w Krakowie (Pod
Halą) i w Bytomiu. Spośród aukcji organizowanych dorocznie warto wskazać: Katowice
(październik), Jelenia Góra (czerwiec), Zakopane (sierpień), Łódź (październik),
Gdańsk - Jarmark Dominikański (sierpień), Poznań (czerwiec). Orientację w kalendarium
i miejscu organizacji poszczególnych aukcji ułatwia "Kalendarz Kolekcjonera",
wydawany przez zasłużoną dla ruchu kolekcjonerskiego firmę Ćwikowskiego z Bielska
Białej.
2. Świat wirtualny
Aukcje internetowe stanowią rozwijającą się formę wymiany handlowej
oraz barterowej między kolekcjonerami. Wiodące pod względem oferty i obrotów
są: w skali globalnej www.ebay.com oraz ulokowany
na rynku polskim www.allegro.pl.
Okresowe przeszukiwania oferty Ebay pokazują, że pojawiają
się tam pozycje z regionu gór, listy przedznaczkowe i zdjęcia. Wiele oferowanych
pozycji dotyczy Gorlic - z racji Bitwy pod Gorlicami w maju 1915 roku. Zbliżająca
się 90. rocznica tego wydarzenia może stanowić okazję dla kolekcjonerów do prezentacji
dotyczących go zbiorów. Najczęściej pojawiającą się pozycją filatelistyczną
są okolicznościowe karty korespondencyjne i stemple wydane z okazji zakończonej
niepowodzeniem próby lotu balonowego do stratosfery, podjętej w 1938 roku w
Dolinie Chochołowskiej. Zdarza się, że pocztówki z Nowego Sącza oraz innych
miast galicyjskich, zapewne z przyczyn handlowych na wyrost określane są przez
wystawiających jako judaika.
Najobszerniejszą ofertę zawiera portal Allegro. Wymaga obserwacji,
ponieważ pojawiają się tam pozycje dotyczące gór i góralszczyzny ze wszystkich
sfer kolekcjonerskich.
V. Kolekcjonerskie śledztwa
Obok modnych dzisiaj śledztw dziennikarskich zdarzają się śledztwa
kolekcjonerskie, prowadzone przez kolekcjonerów, którzy na podstawie zbiorów
prostują mylne informacje, głoszone przez uznane autorytety. Na podstawie analizy
pocztówek sporządzonych w oparciu o fotografie wykonane na przełomie XIX i XX
wieku, w tym przez zasłużony dla dokumentowania zabytków ród Zajączkowskich
z Krosna, udowodniłem w artykule opublikowanym w "Almanachu Muszyny"
(Kruk 2004), że rysunek Szczęsnego Morawskiego z roku 1865, określający przebieg
murów zamku w Muszynie, został nieprawidłowo odczytany. Przeprowadzone w takim
duchu prace rekonstrukcyjne w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku zamazały
prawdziwy przebieg murów.
VI. Konkluzja
1. Monitoring rynku aukcyjnego
Trzeba uruchomić systematyczny monitoring i upowszechniać
w środowisku wiedzę o zasobach prezentowanych na: (1) aukcjach, pod kątem obecności
w nich problematyki gór i góralszczyzny - około 100 znaczących aukcji rocznie,
(2) aukcjach internetowych, których rola w zakresie obrotu materią stanowiącą
przedmiot naszego zainteresowania gwałtownie rośnie - około 20 wiodących aukcji
rocznie, (3) giełdach, jarmarkach, imprezach kolekcjonerskich, których jest
około 50 o większym znaczeniu; wiedza o nich winna być uaktualniania w kalendariach
kolekcjonerskich, (4) w antykwariatach - około 100 wiodących na rynku kolekcjonerskim;
konieczne są kryteria ich hierarchizacji pod kątem przedmiotu naszych zainteresowań,
(5) w książkach i czasopismach, pod kątem wyszukiwania informacji przydatnych
dla kolekcjonerów oraz rejestrowania publikowanych wyników badań. Nadzór instytucji
powołanych do wyszukiwania najciekawszych pozycji na rynku, mam na myśli Bibliotekę
Narodową i Jagiellońską, z racji braku funduszy, jak i chyba także możliwości
śledzenia zdarzeń na rynku kolekcjonerskim, jest ograniczony. W tej sytuacji
mobilizację środowiska naukowego i kolekcjonerskiego do permanentnego monitoringu
rynku aukcyjnego, pod kątem obecności na nim pozycji dotyczących gór i góralszczyzny,
należy uznać za priorytet. Prowadzę go na stronie www.kolekcjonerstwo.pl,
gdzie przedstawiam informacje w dwóch kategoriach: DATY - informacje o wydarzeniach,
jakie będą miały miejsce na rynku kolekcjonerskim oraz w kategorii FAKTY, gdzie
przedstawiam omówienie zdarzeń i publikacji. Zapraszam do odwiedzania strony
i zasilania mnie informacjami, które zamieszczone na stronie pozwolą skorzystać
z nich innym.
2. Systematyzacja przedmiotowa
Rozwój kolekcjonerstwa jako nauki pomocniczej historii wymaga
jego systematyzacji przedmiotowej. Poniżej projekt klasyfikacji, w celu
nadania kodu poszczególnym pozycjom w kategoriach: przedmiot, tworzywo, czas
i region.
Przedmiot zbioru: (01)banknoty, (02)bilety, (03)biżuteria,
(04)butelki, (05)ceramika, (06)czasopisma, (07)długopisy, (08)dokumenty, (09)etykiety,
(10)fajki, (11)figurki, (12)filatelia, (13)fotografia, (14)grafika, (15)guziki,
(16)kalendarzyki, (17)kapsle, (18)karty do gry, (19)karty telefoniczne, (20)kinder
niespodzianki, (21)kolejki, (22)książki, (23)kubki, (24)lampy, (25)listy, (26)lotnictwo,
(27)malarstwo, (28)mapy, (29)meble, (30)medale, (31)militaria, (32)minerały,
(33)monety, (34)naklejki, (35)naszywki, (36)numizmatyka, (38)odznaczenia, (39)opakowania,
(40)pamiątki PRL, (41)papiery wartościowe, (42)plakat, (45)platery, (46)pocztówki,
(47)podstawki do piwa, (48)porcelana, (49)radiotechnika, (50)reklama, (51)rzeźba,
(52)samochody, (53)skamieliny, (54)srebra, (55)starodruki, (56)szkło, (57)sztuka
współczesna, (58)ulotki, (59)wizytówki; KOD 01-99
Tworzywo: (P) papier, (M) metal, (D) drewno, (S) szkło,
(I) inne; KOD A - Z
Czas: KOD Wiek I - XXI, lata 01-99 ( w wypadku braku daty rocznej jedynie
wiek)
Region: System numeracji - dwie pierwsze litery nazwy regionu, np. Małopolska
(MA)
Przykładowe zastosowanie kodu w stosunku do pocztówki przedstawiającej
Rynek w Nowym Sączu z roku 1901- Kod: 46P1901MA.
3. Koordynacja i nadzór naukowy
Celowe jest podjęcie przez placówkę naukową systemowego
nadzoru nad czerpaniem z zasobów kolekcjonerskich wiedzy o górach i góralszczyźnie
i ugruntowania podstaw do uznania kolekcjonerstwa za pomocniczą naukę historii.
Może zadanie to podejmie Podhalańska Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa.
Ryszard Kruk i Bożena Mściwujewska-Kruk
Towarzystwo Miłośników Ziemi Muszyńskiej
Kongres Konserwatorów Polskich
Sesja: Rola organizacji pozarządowych w ochronie zabytków
Warszawa, 7 października 2005 roku
ALMANACH MUSZYNY NA RZECZ OCHRONY ZABYTKÓW
O "Almanachu Muszyny"
"Almanach Muszyny" jest rocznikiem od 15 lat wydawanym "z potrzeby serca" pod
patronatem Towarzystwa Miłośników Ziemi Muszyńskiej. "Almanach" wykorzystuje
szeroki wachlarz zainteresowań i możliwości intelektualnych odbiorców. Nie wahamy
się przed sięganiem do naukowych artykułów, pisanych przez profesjonalistów,
jak i do wspomnień czy rozważań osób chwytających za pióro okazjonalnie. W piętnastu
rocznikach znaleźć można blisko 500 pozycji, w tym kilka zasługujących na miano
- naszym zdaniem - rewelacji. Autorów łączy wspólna pasja - sympatia dla Muszyny
oraz jej okolic. Program pisma, czyli przybliżanie historii miasta i okolic,
prezentowanie zabytków architektury świeckiej i sakralnej, walorów krajobrazowych
i balneologicznych oraz losów ludzi, pokazywanych na podstawie ich unikalnych
wspomnień, rozszerzył się znacznie przez 15 lat. Zdarza nam się wykraczać poza
granice tzw. "państwa muszyńskiego", ponadto pojawia się wiele nowych wyzwań,
które wypada podjąć, jak choćby odnajdywanie starych dokumentów. Zajmujemy się
sprawami ważnymi dla miasta, poprzez inicjatywy programowe lokując się w centrum
życia naszej małej ojczyzny; jednocześnie trzymamy się z dala od lokalnych swarów.
Uzupełnieniem "Almanachu" są dwie strony internetowe, a mianowicie www.almanachmuszyny.pl
oraz www.kolekcjonerstwo.pl , które stanowią platformę do kontaktów i promowania
treści "Almanachu Muszyny", służących także ochronie dziedzictwa narodowego.
Na stronach odnotowaliśmy juz prawie 200 tysięcy wizyt.
"Almanach Muszyny" na rzecz ochrony zabytków
Problematyka ochrony zabytków leży w centrum zainteresowań "Almanachu", co wynika
zarówno z zainteresowań zespołu redakcyjnego, jak i faktu zajmowania się rejonem
bogatym z punktu widzenia historii i kultury. Wśród opublikowanych w minionych
piętnastu latach tekstów wiele dotyczyło zabytków. Były to przede wszystkim
obiekty znajdujące się w obrębie historycznego "państwa muszyńskiego". Wielokrotnie
"Almanach" zajmował się zamkiem starostów muszyńskich, którego ruiny nadal stanowią
ozdobę nadpopradzkiego wzgórza, kryjąc być może niejedną niespodziankę, podobną
do znalezionego w trakcie ostatnich badań archeologicznych unikalnego metalowego
pierścienia. Parokrotnie na łamach rocznika pojawiały się budowle sakralne tego
regionu - cerkwie unickie oraz siedemnastowieczny rzymskokatolicki kościół w
Muszynie, z jego najcenniejszym zabytkiem - piętnastowieczną rzeźbą Madonny
oraz posążkami św. Jadwigi Śląskiej i św. Otylii z tego samego okresu. Pisaliśmy
także o zabytkach świeckich: dworze starostów muszyńskich, starej karczmie i
kordegardzie, czy pozostałościach po średniowiecznych wałach obronnych wokół
Muszyny oraz okopach konfederatów barskich w Muszynce i Izbach. Zwracaliśmy
również uwagę czytelników na młodsze zabytki - dziewiętnastowieczne wille w
Krynicy i Żegiestowie, a także na obiekty z końca XIX i początku XX wieku, takie
jak na przykład kopiec i pomnik Kazimierza Pułaskiego w Krynicy. Wspominaliśmy
o starych cmentarzach: rzymskokatolickich, unickich i żydowskich, pełnych cennych
pamiątek.
Obok modnych dzisiaj śledztw dziennikarskich zdarzają się śledztwa kolekcjonerskie,
prowadzone przez kolekcjonerów, którzy na podstawie zbiorów prostują mylne informacje,
głoszone przez uznane autorytety. Na podstawie analizy pocztówek sporządzonych
w oparciu o fotografie wykonane na przełomie XIX i XX wieku, w tym przez zasłużony
dla dokumentowania zabytków ród Zajączkowskich z Krosna, udowodniliśmy w artykule
opublikowanym w "Almanachu Muszyny" (2004 r.), że rysunek Szczęsnego Morawskiego
z roku 1865, określający przebieg murów zamku w Muszynie, został nieprawidłowo
odczytany. Przeprowadzone w takim duchu prace rekonstrukcyjne w latach siedemdziesiątych
dwudziestego wieku zamazały prawdziwy przebieg murów.
Potrzeba ilustrowania rocznika zapoczątkowała kolekcję "Almanachu Muszyny",
na którą składają się zbiory pocztówek krynickich, muszyńskich i żegiestowskich,
a także zbiór dokumentów sądowych związanych z Muszyną. Posłużyły one jako źródła
przy opracowaniu kilku artykułów, zarówno prezentujących zawartość zbioru z
jego ciekawostkami, jak i - na bazie fotografii pocztówkowej - dokonujących
ambitnych prób odtworzenia oryginalnego wyglądu muszyńskiego zamku. Ze zbiorów
korzystamy także, by zilustrować teksty, zwłaszcza takie, do których autorzy
nie proponują własnej ikonografii. Kolejnym krokiem było organizowanie wespół
z Krynickim Towarzystwem Fotograficznym konkursów, których tematem stał się
detal architektoniczny. Przez trzy lata zgromadziliśmy dokumentację fotograficzną
pokazującą detale zagrożone zniszczeniem i bezpowrotnym zniknięciem z krajobrazu
architektonicznego Muszyny, Krynicy oraz Tylicza i jego okolic. Są to setki
zdjęć o wysokim poziomie artystycznym i walorach poznawczych. Zorganizowaliśmy
także, razem z muszyńskim oddziałem Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, konkurs
malarski pt. Zabytki Muszyny, Krynicy i okolic, który zaowocował wystawą w Muzeum
Regionalnym w Muszynie.
Organizacje pozarządowe na rzecz ochrony zabytków
Omawiając współpracę organizacji pozarządowych ze środowiskiem konserwatorów
zabytków, należy podkreślić trzy ważne elementy:
- primo: w Polsce obowiązuje ustawa o organizacjach pożytku publicznego i
wolontariacie; nadaje ona szereg poważnych uprawnień organizacjom pozarządowym,
które taki status uzyskały. Przypominamy, że zgodnie ze wspomnianą ustawą
współpraca między administracją a organizacjami pozarządowymi polega zarówno
na wzajemnym informowaniu się o planowanych kierunkach działalności, jak i
konsultowaniu z organizacjami pozarządowymi projektów aktów normatywnych w
dziedzinach dotyczących działalności statutowej, a także tworzeniu wspólnych
zespołów do wybranych problemów. Problematyka ta dotyczy także ochrony zabytków,
bowiem jest ona odnotowana w statutach licznych organizacji pozarządowych,
ˇ
- secundo: wielkim walorem organizacji pozarządowych (według niektórych szacunków
jest ich w Polsce 40 tysięcy) są liczne zastępy aktywnych wolontariuszy, dobrze
zorientowanych w ważnych lokalnych problemach społecznych, posiadających znaczącą
siłę lobbingową wobec lokalnej administracji rządowej i samorządowej; z siły
tej środowisko konserwatorskie nie nauczyło się jeszcze skutecznie korzystać,
- tertio: znaczącym orężem organizacji pozarządowych są lokalne czasopisma,
podejmujące na swoich łamach m.in. tematykę ochrony lokalnego dziedzictwa
kulturowego; z naszego regionu poza naszym pismem chcemy wspomnieć "Almanach
Ziemi Limanowskiej", "Rocznik Sądecki" i "Almanach Sądecki". Ze smutkiem stwierdzamy
słabą reakcję środowiska konserwatorskiego na postulaty podnoszone na łamach
pism lokalnych, a dotyczące ochrony zabytków. Stan ten musi ulec zmianie.
Kilka liczb w oparciu o Internet
W nikłym zakresie podnoszona była w trakcie obrad Kongresu tematyka obecności
problematyki ochrony zabytków na łamach Internetu, który staje się wiodącym
medium upowszechniania informacji. Dla przykładu podaję poniżej ogromną ilość
rekordów pojawiających się po wprowadzeniu do dwóch wyszukiwarek internetowych
haseł dotyczących interesującej nas tematyki:
Google Onet
Zabytki 4.800.000 498.754
Ochrona zabytków 470.000 94.731
NGO Polska 426.000 38.109
Proponujemy, by tematyka wykorzystania Internetu w procesie ochrony zabytków
została wprowadzona pod obrady kolejnego Kongresu.
Nasze propozycje
Sugerujemy Kongresowi i jego uczestnikom podjęcie dwóch inicjatyw, w których
będzie możliwe wykorzystanie wiedzy środowisk konserwatorskich i potencjału
organizacji pozarządowych dla wspólnego celu, jakim jest ochrona zabytków.
1. Akcja ogólnopolska pn. Detal architektoniczny 2006
Proponujemy zorganizowanie w okresie od lipca do sierpnia 2006 roku ogólnopolskiej
akcji, mającej na celu udokumentowanie na zdjęciach detali architektonicznych,
obiektów jeszcze nieobjętych ochroną konserwatorską, a zagrożonych zniszczeniem.
Środowiska konserwatorskie winny określić szczegółowe zasady, jakie winny spełniać
zdjęcia (format, opis, technika) oraz powołać profesjonalną komisję do oceny
zgromadzonego materiału. Najcenniejsze prace winny zostać (1) ulokowane w Internecie
na centralnym serwerze, (2) wyeksponowane w trakcie wystawy z okazji zaplanowanych
na jesień 2006 roku obchodów 100. rocznicy społecznego ruchu ochrony zabytków
w Polsce oraz (3) ukazać się w okolicznościowym wydawnictwie. Najcenniejsze
prace winny być nagrodzone zwrotem kosztów. Organizacje pozarządowe winny rozpropagować
konkurs wśród swoich członków za pośrednictwem portali internetowych, w tym
www.ngo.pl.
Dokonany w ten sposób ogólnopolski przegląd pozwoli udokumentować zagrożone
detale architektoniczne i wskaże obszary najpilniejszych prac w tym zakresie,
a także uczuli społeczeństwo na potrzebę troski o ochronę zabytków.
2. Monitoring rynku aukcyjnego i kolekcjonerskiego
Trzeba uruchomić systematyczny monitoring i upowszechniać w środowisku wiedzę
o zasobach prezentowanych na: (1) aukcjach, pod kątem obecności w nich zabytków
kultury materialnej - około 100 znaczących aukcji rocznie, (2) aukcjach internetowych,
których rola w zakresie obrotu materią stanowiącą przedmiot naszego zainteresowania
gwałtownie rośnie - około 20 wiodących aukcji rocznie, (3) giełdach, jarmarkach,
imprezach kolekcjonerskich, których jest około 50 o większym znaczeniu; wiedza
o nich winna być uaktualniania w kalendariach kolekcjonerskich, (4) w antykwariatach
- około 100 wiodących na rynku kolekcjonerskim; konieczne są kryteria ich hierarchizacji
pod kątem przedmiotu naszych zainteresowań, (5) w książkach i czasopismach,
pod kątem wyszukiwania informacji przydatnych dla konserwatorów zabytków oraz
rejestrowania publikowanych wyników badań. Nadzór instytucji powołanych do wyszukiwania
najciekawszych pozycji na rynku, mam na myśli Bibliotekę Narodową i Jagiellońską,
z racji braku funduszy, jak i chyba także możliwości śledzenia zdarzeń na rynku
kolekcjonerskim, jest ograniczony. W tej sytuacji mobilizację środowiska konserwatorskiego
i kolekcjonerskiego do permanentnego monitoringu rynku aukcyjnego należy uznać
za priorytet. Prowadzimy go amatorsko na stronie www.kolekcjonerstwo.pl, w odniesieniu
do rejonu Sądecczyzny, gdzie przedstawiamy informacje w dwóch kategoriach: DATY
- informacje o wydarzeniach, jakie będą miały miejsce na rynku kolekcjonerskim
oraz w kategorii FAKTY, gdzie przedstawiamy omówienie zdarzeń i publikacji.
Prosimy o zasilanie nas informacjami, które zamieszczone na stronie pozwolą
skorzystać z nich innym. Najpilniejsze jednak - i to postulujemy - jest uruchomienie
portalu, który taką tematykę będzie realizował w stosunku do całego terytorium
Polski.
Szerzej powyższą problematykę omówiliśmy w referatach wygłoszonych w trakcie
międzynarodowej konferencji pt. "Góry i Góralszczyzna", jaka w październiku
2004 roku odbyła się w Bukowinie; w jej wyniku referaty nasze zostały opublikowane
przez Państwową Wyższą Szkolę Zawodowa w Nowym Targu. Ponadto są one dostępne
na stronie www.kolekcjonerstwo.pl i www.almanachmuszyny.pl
Brońmy zabytków - razem możemy/musimy więcej !
Życzymy powodzenia w realizacji ustaleń Kongresu !
Zapraszamy do Muszyny !
---------------------------------------------------
Bibliografia
Szymański J., 2004, Nauki pomocnicze historii, PWN, Warszawa.
Kruk R., 2000, Muszyna na dawnej pocztówce, "Almanach Muszyny", s.
133-144.
Kruk R., 2001, Żegiestów na dawnej pocztówce, "Almanach Muszyny",
s.145-157.
Kruk R., 2002, Krynica na dawnej pocztówce, "Almanach Muszyny", s.
120-135.
Kruk R., 2003, Recepisy pocztowe 1870-1945. Muszyna, Krynica, Żegiestów, "Almanach
Muszyny", s. 91-103.
Kruk R., 2004, Zarys granic zamku w Muszynie wg dawnych pocztówek, "Almanach
Muszyny", s. 97-102.
|