Jakżeż miło to przeczytać - król Zygmunt August kolekcjonerem!

Cytuję: Powstanie unikatowej kolekcji arrasów na zlecenie władcy nie ma precedensu w Europie. To największe tego rodzaju prywatne - królewskie przedsięwzięcie wynikające z kolekcjonerskiego zamiłowania króla Zygmunta Augusta, który kolekcjonował m. im. biżuterię i  rzemiosło artystyczne. To fragment interesującego wywiadu profesora Andrzeja Betleja, dyrektora Zamku Królewskiego na Wawelu w wielkanocnym "Tygodniku Powszechnym". Aż się chce natychmiast pobiec na Wawel, aby obejrzeć wystawę "Wszystkie arrasy króla", a na pewno warto pobiec, bez zbędnej zwłoki, do kiosku.