Pomiędzy obrazami. Uśpiony kapitał kolekcji Andrzeja Skrzyńskiego
Fundacja Profile przedstawia kolekcję Andrzeja Skrzyńskiego, której nie da się uporządkować według podziałów na media. Obrazy, fotografie, rzeźby, obiekty czy filmy nie stanowią odrębnych wątków tego zbioru. Nie ma też uprzywilejowanej generacji, prace początkujących twórców sąsiadują z dziełami klasyków. Ani chronologiczna, ani hierarchiczna, ale tylko pozornie chaotyczna, to kolekcja subiektywnych wyborów, często dość impulsywnych. Kolekcja pasjonata sztuki, bywalca wystaw i pracowni różnych artystów i artystek, która jest gromadzona poza mechaniczną akumulacją. Można tu mówić o gestach ekscytacji, może nawet o perwersyjnym nienasyceniu, kiedy w inwentarzu zbiorów powtarza się po wielokroć to samo nazwisko. Ale zarówno irracjonalne pożądanie jak bardziej pragmatyczna kalkulacja są sposobem na oswajanie świata i negocjowanie własnej w nim obecności. Na codzienne egzystowanie wśród sztuki, jak w domu Andrzeja Skrzyńskiego, przeciskającego się między obrazami, zajmującymi niemal każdy kąt, upychanymi pod łóżkiem, w szafie i za szafą. INFO

