Japonia w miniaturze. Kościane netsuke i okimono. Kolekcja Danuty Pawłowskiej-Seydy i Marka Seydy w zbiorach Muzeum Narodowego w Szczecinie

.

Ostatni dzień wystawy. MNS wzbogaciło się o cenną kolekcję figurek azjatyckich wykonanych z kości zwierzęcych i prezentuje je na wystawie. Do zbiorów trafiło 280 obiektów, przekazanych przez: Danutę Pawłowską-Seydę i Marka Seydę. Na wystawie prezentujemy netsuke, okimono i inrō, stanowiące większą część przekazanej kolekcji. Choć każdy z tych przedmiotów ma inną historię i pełni odmienne funkcje, można za ich pośrednictwem pokazać fragment historii Japonii. Dzięki motywom, które przedstawiają, zagłębiamy się w kulturę, wierzenia i codzienne życie Japonii. Netsuke to niewielkie przedmioty, które narodziły się z praktycznej potrzeby. W tradycyjnym japońskim stroju – kimonie – nie było kieszeni. Mężczyźni nosili różne drobiazgi w małych pojemnikach (inrō) lub woreczkach określanych wspólną nazwą sagemono, zawieszanych na sznureczku i przymocowywanych do pasa właśnie za pomocą netsuke. Małe, rzeźbione figurki pełniły zatem rolę breloka i stanowiły przeciwwagę dla wiszących sagemono. Netsuke pojawiły się już w XV wieku, ale rozwój tej sztuki użytkowej nastąpił w okresie Edo (1603–1868). Nazwa epoki pochodzi od miejscowości Edo, w której rezydowali szogunowie z rodu Tokugawa, sprawujący w tym czasie faktyczną władzę w Japonii. Choć opierali oni rządy na warstwie społecznej określanej mianem „nosicieli mieczy" (bushi), zwanych również samurajami, to w XVII wieku najistotniejszą rolę w życiu politycznym, gospodarczym i kulturowym Japonii odegrali mieszczanie (chōnin): rzemieślnicy (ko) i kupcy (sho). Ich pozycja w hierarchii społecznej była niska, jednak grupa ta prężnie się rozwijała i przyczyniła się do rozkwitu wielu nowych form sztuki, m.in. teatru kabuki, drzeworytów ukiyo-e, literatury czy właśnie netsuke. Przepisy szogunatu, regulujące niemal wszystkie dziedziny życia – zarówno społecznego, jak i prywatnego mieszczan – piętnowały próby uzewnętrzniania ich bogactwa. Wyrazem tego był na przykład zakaz ozdabiania strojów i noszenia biżuterii. Nie dotyczyło to przedmiotów użytkowych. Tę lukę w przepisach wykorzystali mieszczanie, dumnie nosząc ozdobne inrō i netsuke. Dzięki temu przedmioty te zyskały na popularności, zaczęły się pojawiać egzemplarze misternie wykonywane z drogocennych materiałów.

Rozwojowi rodzimej kultury, unikatowej i niezwykłej, sprzyjała w okresie Edo również polityka izolacji Japonii, znana jako sakoku (co dosłownie oznacza „zamknięty kraj"). Kraj zamknął swoje granice zarówno dla ludzi, jak i towarów w 1639 roku i otworzył je na nowo dopiero w 1854 roku, w wyniku nacisków amerykańskiego komandora Matthew Perry'ego. Wydarzenie to zapoczątkowało koniec ery Edo. W 1868 roku władza powróciła do cesarza i rozpoczął się okres Meiji, w którym Japonia otworzyła się na modernizację i wpływy zachodnie. Jednym ze skutków takiej polityki był wzrost popularności zachodniej odzieży, uznawanej za bardziej praktyczną, i rezygnacja z noszenia kimon. Netsuke i inrō przestały być potrzebne.
Otwarcie granic spowodowało zmiany w Japonii, ale też skierowało uwagę Europy i Ameryki Północnej na sztukę i kulturę tego kraju. Zapanowała wręcz fascynacja Japonią i moda na pochodzące stamtąd przedmioty, dzięki czemu kraj ten już w drugiej połowie XIX wieku zaczął intensywnie eksportować swoje wyroby artystyczne na Zachód, część z nich dostosowując do zachodnich gustów i potrzeb. Kolekcjonerzy europejscy gromadzili wachlarze, parawany, kimona, naczynia ceramiczne i z laki, a artyści adaptowali japońskie motywy i techniki do swojej twórczości. Właśnie w tym czasie pojawiły się japońskie dekoracyjne figurki – okimono. W przeciwieństwie do funkcjonalnych netsuke pełniły wyłącznie rolę dekoracyjną. Netsuke i inrō wykonywane były z różnych materiałów, m.in. z laki, drewna, kości słoniowej, ceramiki, kamienia, metali szlachetnych, okimono zaś tworzono najczęściej z kości słoniowej lub z brązu. Większość prezentowanych na wystawie figurek netsuke i okimono wyrzeźbiona została właśnie z kości słoniowej. Wykorzystywanie ciosów słonia do wyrobu różnych przedmiotów ma w Japonii długą tradycję i jeszcze w drugiej połowie XX wieku kraj ten był jednym z największych importerów tego materiału. Światowy zakaz handlu kością słoniową, wprowadzony w 1989 roku (Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem, CITES), spowodował, że rzeźbiarze zaczęli sięgać po inne materiały. INFO

KRESOWA WARSZAWA | KRESOWIANIE NA WARSZAWSKIEJ WOLI

.

W ramach cyklu Kresowa Warszawa Dom Spotkań z Historią zaprasza na prezentację Aldony Szpejn, poświęconą znanym, acz zapomnianym postaciom o kresowym rodowodzie, związanym z dzielnicą Wola. INFO

Zasłużony dla promocji kolekcjonerstwa Dom Spotkań z Historią zaprasza na wyjątkową wystawę

.

W 2026 roku DSH świętuje swoje 20. urodziny. Z tej okazji zaprasza na wystawę blisko 130 zdjęć Elliotta Erwitta, legendarnego fotografa agencji Magnum Photos. To pierwsza w Polsce tak obszerna, retrospektywna ekspozycja, ukazująca ponad 70 lat
pracy Erwitta – artysty, który do dziś inspiruje fotografki i fotografów różnych pokoleń na
całym świecie. Elliott Erwitt urodził się w Paryżu. Dzieciństwo spędził we Włoszech. Dekadę później jego rodzina
powróciła do Francji, by tuż przed wybuchem II wojny światowej przenieść się do Stanów
Zjednoczonych. Zaczął fotografować we wczesnej młodości. W ciągu kilkudziesięciu lat kariery
zawodowej dokumentował historię polityczną i społeczną XX wieku. Jako fotoreporter podróżował po
USA, Europie, Kubie, Nikaragui, Meksyku, Japonii i Pakistanie. Zajmował się również reklamą i filmem.
Gdy w 1953 roku, na zaproszenie Roberta Capy dołączył do prestiżowej agencji Magnum, pracował już
jako freelancer, a jego zdjęcia były publikowane w czołowych amerykańskich magazynach. Na zlecenie
magazynu „Time" fotograf dwukrotnie odwiedził Polskę (w 1959 i 1964 roku), wykonując zdjęcia mi.in.
w Warszawie, Krakowie, Częstochowie i Gdańsku. Pod koniec lat 60. Erwitt przez trzy lata był prezesem
Magnum.
Przez kilka dekad Elliott Erwitt uwieczniał życie codzienne zwykłych i niezwykłych ludzi, dokumentował
chwile ulotne i historyczne z niezwykłą dbałością, ale przede wszystkim z humorem i oddaniem.
Sposób, w jaki patrzył na Paryż, Nowy Jork, Saint Tropez czy Warszawę, zmienił sposób, w jaki ludzie
postrzegali te miejsca i jak o nich opowiadali. Nikt inny fotografując psy, tak dobrze nie sportretował
ich właścicieli, prawdopodobnie dlatego prace te należą do najbardziej uwielbianych i zarazem
ikonicznych w jego niezwykłym dorobku.
ELLIOTT ERWITT. RETROSPEKTYWA to wydarzenie nie tylko dla wielbicielek i wielbicieli oraz znawców
i znawczyń fotografii. Prezentowane na wystawie fotografie artysty są przykładem połączenia dowcipu,
absurdu i elegancji – charakterystycznej dla jego twórczości perspektywy. Tym samym kuratorki

zwracają uwagę na jasną stronę natury człowieka, odwołują się do piękna zwykłych chwil, które
zazwyczaj umykają pod ciężarem codzienności.
„Elliott Erwitt był wszechstronnym artystą, który na swoich zdjęciach uwiecznił codzienne życie, ważne
momenty w historii, zwykłych ludzi, osobistości show-biznesu i polityki oraz... psy. Jego fotografia, to
niezwykły zapis czasu i miejsc. Niepowtarzalne, piękne źródło historyczne, prowokujące do myślenia i
jednocześnie sprawiające przyjemność" – podkreśla współkuratorka wystawy, Katarzyna Puchalska.
„Wpływ, jaki prace Erwitta wywarły na kanon fotografii XX wieku, jest nie do przecenienia – dodaje
współkuratorka, Beata Łyżwa-Sokół – Eliott Erwitt nie bał się świata, być może dlatego – co widać na
zdjęciach – że był nim zachwycony. Szukał w ludziach piękna, prawdy, zaś będąc wobec nich szczerym,
portretował ich trochę na poważnie, a równocześnie żartobliwie. Najsłynniejsze fotografie Erwitta są
całkiem serio, a trochę nie, pozwalają spojrzeć na siebie z dystansu, są afirmacją życia i wywołują
uśmiech na twarzy oglądających."
Retrospektywę Erwitta Elliotta, jednego z najważniejszych współczesnych fotografów, można
oglądać od 20 marca do 20 września w galerii DSH (ul. Karowa 20, Warszawa).
22 marca (niedziela) o g. 13:00 zapraszamy na oprowadzanie kuratorskie.  INFO